Loading...

Podróż do Finlandii – Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Podróż do Finlandii – Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - TurkuPodróż do Finlandii – Turku to pierwszy wpis z zimowej wyprawy do Finlandii. Udałam się tam podczas świąt Wielkanocy wraz z moją przyjaciółką, Marleną. Udało nam się kupić tanie bilety lotnicze, bo za 80 zł do Turku i z powrotem. Cała podróż zaplanowana była już pod koniec stycznia i z niecierpliwością czekałam na wielki dzień. Zwłaszcza, że podróże to moja wielka miłość. Nie była to też moja pierwsza wycieczka z Marleną, bo rok wcześniej wyruszyłyśmy razem na podbój Włoch. Nie miałam wątpliwości, że i tym razem będzie świetnie.

Nie były to, może, wielce luksusowe wakacje, ani nawet najtańsze wakacje — bo Finlandia sama w sobie jest dość droga — a podróż autostopem (druga w moim życiu) z noclegiem u hostów znalezionych przez Couchsurfing. Podczas tej wycieczki zwiedziłyśmy trzy miasta. Pierwszym z nich było Turku (dawna stolica Finlandii), w którym spędziłyśmy dwie noce, a dokładniej miejscowości siedem kilometrów dalej — Kaarinie.

Sama podróż do Finlandii minęła spokojnie. Choć w moim przypadku łączyło się to z zarwaną nocą, bo na lotnisko jechałam Polskim Busem o 3:55. Zdołałam zmrużyć oko wieczorem, ale w autobusie, mimo że jazda z PB jest bardzo komfortowa, zasnąć nie umiałam. Byłam zbyt podekscytowana lotem i tym, że po raz pierwszy będę w Finlandii.Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Oczywiście w Gdańsku musiałam trochę poczekać, więc nieśpiesznie wstąpiłam do McDonalds na kawę. Co jak co, ale cappuccino mają tam dobre, a ja lubię zacząć dzień od kawy. Na lotnisko standardowo autobusem — przecież nie musiałam się śpieszyć — i mogłam spokojnie zrobić sobie czterdziestopięciominutową przejażdżkę aż na lotnisko. Średnio przepadam za lataniem, bo źle znoszę zmiany ciśnienia, ale i tak nie mogłam narzekać, a widok jest nieziemski.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

[Oba zdjęcia wykonane podczas tego samego lotu. Pierwsze jeszcze nad Polską, drugie już nad Finlandią. Jest różnica, nie?]

Podróż do Finlandii – Turku: Kaarina

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - TurkuZ lotniska w Turku odebrał nas popołudniu nasz host — Tommi. Wyszedł z propozycją, że jeśli zaczekamy godzinę to odbierze nas, wracając z pracy. A pracował nie gdzie indziej, a w Ikei.

Po przybyciu do domu mogłyśmy się odświeżyć, zjeść coś i odpocząć po podroży. Do miasta nie opłacało nam się wracać, więc pierwszego dnia zobaczyłyśmy tylko (lub aż) najbliższą okolicę. Nie pamiętam, jaka była temperatura, ale bez wątpienia było zimno. Wszędzie leżał śnieg i to taki porządny. A pod śniegiem lód. Rzeki i jeziora pozamarzane i mogłyśmy sobie zrobić spacer w poprzek jeziora. Nie pamiętam, kiedy ostatnio można tak było zrobić w Polsce, nie obawiając się o swoje życie. Mimo wszystko potrzebny jest kawał porządnego mrozu, żeby móc bezpiecznie chodzić po lodzie.

Fajne było też to, że przygotowana była na jeziorze specjalna ślizgawka. Profesjonalnie zrobiony, gładki tor dla posiadaczy łyżew. Podczas naszego spaceru napotkałyśmy nawet kogoś, kto z niego korzystał. Zresztą same spróbowałyśmy swoich sił na ślizgawce, pomimo braku łyżew.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Kaarina

Podróż do Finlandii – Turku: zwiedzanie

Do centrum Turku wybrałyśmy się dopiero rano. Tommi podrzucił nas tam w drodze do pracy, żebyśmy nie musiały niepotrzebnie płacić za autobus. Było zimno. Jeśli się nie mylę to jakoś -10 stopni Celsjusza. Już z daleka widziałyśmy Katedrę w Turku — najważniejszy budynek religijny w Finlandii, ale rano jeszcze była zamknięta. Wróciłyśmy tam jednak popołudniu wraz ze znajomym Marleny, z którym spotkałyśmy się po obiedzie. I choć nie było nam dane rozejrzeć się w środku ze względu na trwającą mszę, udało mi się zrobić kilka zdjęć.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku
Katedra w Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Byłyśmy też w kościele Archanioła Michała. Nie było to daleko od Katedry. Wystarczyło podążać wzdłuż rzeki przepływającej przez miasto, teraz również zamarzniętej. Z drugiej strony nie do tego stopnia, by po niej iść. Jeszcze kilka dni przed naszym przybyciem, ponoć chodziło po niej wielu ludzi. Część nawet jeździła rowerem do pracy, używając jej jako drogi na skróty. Teraz jednak ze względu na prąd rzeki, lód zaczynał się topić i lepiej było nie ryzykować.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku
Kościół Archanioła Michała

W kościele oglądać mogłyśmy jakieś przygotowania do ceremonii. Przybyła tam grupa dzieci, które dostały kolorowe welony i jakieś kwiatki. Nie miałyśmy jednak najmniejszego pojęcia, o co w tym chodzi.

Podróż do Finlandii – Turku: Janpa, Petteri i zwiedzanie zamku

Zaraz obok kościoła znajdował się bar. Skuszone hasłem 1 euro za kawę, a że było ciągle dość wcześnie, zawitałyśmy do środka. Jak widać na zdjęciach niżej, klimat lokalu był raczej specyficzny. Strasznie kojarzył nam się z amerykańskimi spelunami, gdzie znajdują się ustawione pod oknami stoliki czteroosobowe. Była tam nawet prawdziwa maszyna grająca. Cudo!

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - TurkuTam poznałyśmy JanpęPetteriego, dwóch sympatycznych Finów, którzy mieli akurat tego dnia wolne. Pomogli nam pozbyć się starszego pana, który nas zaczepiał, chociaż nie umiał mówić po angielsku i nic nie rozumiałyśmy. Janpa był nurkiem głębinowym, a Petteri strażakiem. Z entuzjazmem opowiadali nam o swojej pracy oraz o mieście. Byłyśmy naprawdę miło zaskoczone, że obcy ludzie tak ciepło nas przyjęli. Bardzo cieszyli się, że ktoś przyjechał zwiedzić Turku.

Później Petteri zabrał nas do zamku, który bardzo chciałyśmy jeszcze zobaczyć. W całym mieście miał pełno znajomych, więc zamiast pieszo, zabraliśmy się tam taksówką. To była chyba największa burżuazja podczas tego wyjazdu. Zapłacił nawet za nasze bilety, z dumą oprowadzając po zamku swoje nowe znajome. A chciałabym wspomnieć, że cały czas mamy z nim kontakt.

Biały zamek na tle białego śniegu — trochę bolało w oczy. Niemniej spędziliśmy tak ok. trzech godzin, zwiedzając i wypytując pracowników o różne rzeczy. Chciałyśmy wykorzystać ten pobyt na maksa. Ten zamek był niczym niekończący się labirynt. Naprawdę warto zobaczyć go na własne oczy, jeśli jest się w Turku. Warto wspomnieć, że żyła tam Katarzyna Jagiellonka, gdy poślubiła Jana III, więc miejsce istotne historycznie także dla Polaków.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku
Pałac

Podróż do Finlandii – Turku: podsumowanie

W Tukru znajduje się też jedna z definitywnie najbrzydszych rzeźb świata — Posankka. Kaczka z świńskim ryjkiem. Jest różowa i brzydka, i chciałabym poznać intencje tego, kto ją tam postawił. W przeciwieństwie do mnie Marlena bardzo chciała ją zobaczyć, ale początkowo nie mogłyśmy jej znaleźć.

Odnalazła się sama dopiero następnego dnia, gdy próbowałyśmy się już wydostać z Helsinek. Poskutkowało to poniższym zdjęciem.

Generalnie Turku oceniam bardzo dobrze. Masa wspaniałych wspomnień. I choć były to zaledwie dwa dni, bardzo dobrze wspominam ten wyjazd. Nawet jeśli nie zwiedziłyśmy tyle, co w Helsinkach. Za to udało nam się nawiązać nowe znajomości. Lubię tą część podróżowania, gdzie poznaje się ludzi.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Finlandii - Turku
Posankka
Podróż do Finlandii – Turku: podobne wpisy:

Podróż do Helsinek

Podróż do Tampere

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedintumblr
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline