Loading...

Podróż do Turku (Finlandia)

Podróż do Turku – Finlandia

Całkiem niedawno, bo podczas świąt Wielkanocnych wybrałam się na wycieczkę do Finlandii. Udało się kupić tanie bilety lotnicze, bo za 80 zł do Turku i z powrotem. Cała podróż zaplanowana była już pod koniec stycznia i z niecierpliwością czekałam na wielki dzień. Zwłaszcza, że podróże to moja miłość.

Nie były to, może, wielce luksusowe wakacje, ani nawet najtańsze wakacje — bo Finlandia sama w sobie jest dość droga — a podróż autostopem (druga w moim życiu) z noclegiem u hostów znalezionych przez Couchsurfing. Podczas tej wycieczki zwiedziłyśmy (ja i moja przyjaciółka — Marlena) trzy miasta. Pierwszym z nich było Turku, dawna stolica Finlandii, w którym spędziłyśmy dwie noce, a dokładniej miejscowość siedem kilometrów dalej — Kaarina.

Sama podróż do Finlandii minęła spokojnie. Choć w moim przypadku łączyło się to z zarwaną nocą, bo na lotnisko jechałam Polskim Busem o 3:55. Zdołałam zmrużyć oko wieczorem, ale w autobusie, mimo że jazda z PB jest bardzo komfortowa, zasnąć nie umiałam. Byłam zbyt podekscytowana lotem.

Oczywiście w Gdańsku musiałam trochę poczekać, więc nieśpiesznie wstąpiłam do McDonalds na kawę. Co jak co, ale cappuccino mają tam dobre, a ja lubię zacząć dzień od kawy. Na lotnisko standardowo autobusem — przecież nie musiałam się śpieszyć — i mogłam spokojnie zrobić sobie czterdziestopięciominutową przejażdżkę aż na lotnisko. Średnio przepadam za lataniem, bo źle znoszę zmiany ciśnienia, ale i tak nie mogłam narzekać, a widok jest nieziemski.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.

[Oba zdjęcia wykonane podczas tego samego lotu. Pierwsze jeszcze nad Polską, drugie już nad Finlandią. Jest różnica, nie?]

Podróż do Turku – Kaarina

Z lotniska w Turku odebrał nas po południu nasz host — Tommi. Mogłyśmy się odświeżyć, zjeść coś i odpocząć po podroży. Do miasta nie opłacało nam się wracać, więc pierwszego dnia zobaczyłyśmy tylko (lub aż) najbliższą okolicę. Nie pamiętam, jaka była temperatura, ale bez wątpienia było zimno. Wszędzie leżał śnieg i to taki porządny. A pod śniegiem lód. Rzeki i jeziora pozamarzane i mogłyśmy sobie zrobić spacer w poprzek jeziora. Nie pamiętam, kiedy ostatnio można tak było zrobić w Polsce, nie obawiając się o swoje życie.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.
Kaarina

Podróż do Turku – zwiedzanie

Do centrum Turku wybrałyśmy się dopiero rano. Tommi podrzucił nas tam w drodze do pracy, żebyśmy nie musiały niepotrzebnie płacić za autobus. Było zimno. Jeśli się nie mylę to jakoś -10 stopni Celsjusza. Już z daleka widziałyśmy Katedrę w Turku — najważniejszy budynek religijny w Finlandii, ale rano jeszcze był zamknięty. Wróciłyśmy tam jednak po południu. I choć nie było nam dane rozejrzeć się w środku ze względu na trwającą mszę, udało mi się zrobić kilka zdjęć.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.
Katedra w Turku

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód.

Byłyśmy też w kościele Archanioła Michała. Nie było to daleko od Katedry. Wystarczyło podążać wzdłuż rzeki przepływającej przez miasto, teraz kompletnie zamarzniętej.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.
Kościół Archanioła Michała

Zaraz obok kościoła znajdował się bar. Skuszone hasłem 1 euro za kawę, a że było ciągle dość wcześnie, zawitałyśmy do środka. Jak widać na zdjęciach niżej, klimat lokalu był raczej specyficzny. Strasznie kojarzył nam się z amerykańskimi spelunami, gdzie znajdują się ustawione pod oknami stoliki czteroosobowe. Była tam nawet prawdziwa maszyna grająca. Cudo!

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód.

Tam poznałyśmy Janpę i Petteriego, dwóch sympatycznych Finów, którzy mieli akurat tego dnia wolne. Pomogli nam pozbyć się starszego pana, który nas zaczepiał, chociaż nie umiał mówić po angielsku i nic nie rozumiałyśmy. Ucięliśmy sobie przyjemną pogawędkę, a później Petteri zabrał nas do zamku, który bardzo chciałyśmy jeszcze zobaczyć. W całym mieście miał pełno znajomych, więc zamiast pieszo, zabraliśmy się tam taksówką. To była chyba największa burżuazja podczas tego wyjazdu. Biały zamek na tle białego śniegu — trochę bolało w oczy. Niemniej spędziliśmy tak ok.3 godzin, zwiedzając. Ten zamek był niczym labirynt. Naprawdę warto zobaczyć go na własne oczy, jeśli jest się w Turku. Warto wspomnieć, że żyła tam Katarzyna Jagiellonka, gdy poślubiła Jana III, więc miejsce istotne historycznie także dla Polaków.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podróż do Turku.
Pałac

W Tukru znajduje się też jedna z definitywnie najbrzydszych rzeźb świata — Posankka. Kaczka z świńskim ryjkiem. Jest różowa i brzydka, i chciałabym poznać intencje tego, kto ją tam postawił.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód.
Posankka
Podobne wpisy:

Podróż do Helsinek

Podróż do Tampere

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *