Loading...

Podróż do Włoch – Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Podróż do Włoch – Werona

Podróż do Włoch – Werona to ostatni wpis z mojej wycieczki. Pozostałe znajdziesz tutaj: Mediolan, Como, Wenecja. Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - WeronaWerona była niemalże ostatnim miastem. Prawie, bo ostatnim właściwie było Bergamo. Spędziłyśmy tam jednak tylko kilka godzin, do tego bardzo zmęczone po całym tygodniu aktywnego zwiedzania. Jednak później i Bergamo poświęcę kilka zdań.

Podróż do Włoch – Werona: podróż

Tym razem ruszyłyśmy w trasę dużo wcześniej. Po wydostaniu się z Wenecji łapałyśmy stopa przed wjazdem na autostradę. Trochę to trwało, ale udało nam się pojechać kawałek dalej na stację paliw. Tam o dziwo nie siedziałyśmy długo. Zupełnie przypadkiem zagadał mnie kierowca tira, który często kursował między Włochami i Polską, więc mówił trochę w naszym języku. Zaproponował, że nas zabierze i w ten oto sposób miałam okazję przejechać się tirem.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

W drodze opowiadał trochę o pracy, o żonie i synu, trochę pytał nas o Polskę. Zrobiliśmy sobie nawet przerwę w połowie drogi, gdzie na stacji paliw poczęstował nas kawą. Wysadził nas w samej Weronie, choć w bardziej industrialnej części miasta.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Podróż do Włoch – Werona: zwiedzanie

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - WeronaWeronie poświęciłyśmy dużo mniej czasu niż Wenecji i dużo mniej zwiedziłyśmy. Było tam jednak sporo wartych uwagi zabytków. Jednak miasto było spore, a my z coraz mniejszymi funduszami, zdecydowałyśmy się przejść przez nie pieszo. Podejrzewam, że zrobiłyśmy tamtego dnia z 20 kilometrów łącznie. Z przerwą na kawę i złapanie połączenia ze światem w centrum handlowym. Przeszłyśmy sobie także takim oto tunelem z licznymi malunkami.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Miałyśmy okazję zobaczyć pomnik Shakespeare’a i wiele cudownych zabytków.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Na przykład Amfiteatr w Weronie. Potocznie nazywa się go także Areną. Co do wielkości jest on na Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Weronatrzecim miejscu po Koloseum i amfiteatrze w Kapui. Obejście go dokoła też zajęło dobrą chwilę. Wzniesiono go w I w. p.n.e. Odbywały się tam walki gladiatorów, a widownia mogła sięgać wówczas do 30 tysięcy osób. W budowli znajdowały się łącznie 64 odrębne wejścia. Do wybudowania Areny wykorzystano beton i kamienie, tylko zewnętrzną stronę murów wyłożono cegłą.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Niestety do naszych czasów zachowały się jedynie dwie kondygnacje. Amfiteatr zawalił się częściowo podczas trzęsienia ziemi w 117 roku. Po upadku cesarstwa traktowany był raczej jako źródło budulca, jednak pierwsze prace konserwacyjne rozpoczęto już w okresie renesansu. Obecnie jest to miejsce, w którym odbywają się rozmaite koncerty.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Serce Werony, a więc miasta Romea i Julii, było przepiękne.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - WeronaRównie ciekawym obiektem był też Teatr rzymski w Weronie. Obecnie mocno podniszczony. Pochodzi z połowy I wieku p.n.e. nad brzegiem rzeki Adygi niedaleko mostu Ponte Pierra, z którego mam jeszcze kilka pięknych zdjęć okolicy. Cała budowla uległa zniszczeniu z biegiem czasu. Powodzie, trzęsienia ziemi i działalność ludzi dały jej się we znaki. Zachowała się już tylko część ruin, bo z czasem teren teatru częściowo zabudowano, co zresztą widać na zdjęciach niżej.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

O mały włos zapomniałabym wspomnieć o balkonie Romea i Julii, który znajduje się na podwórzu jednego z hoteli. Za kilka euro można wejść do środka i zrobić sobie zdjęcie na balkonie, ale za dnia było tam pełno ludzi.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Podróż do Włoch – Werona: nocleg

Nocleg, a może raczej jego brak. Tak się niemiło złożyło, że żaden z potencjalnych hostów nam nie odpowiedział. Byłyśmy zmęczone, robiło się późno, a do tego zaczęło lać. Z braku laku schowałyśmy się pod parasolami w ogródku piwnym zamkniętej już knajpy. Chciałyśmy poczekać, aż przestanie padać i wymyślić, co ze sobą zrobić do rana.

 

Na nasze szczęście z jednej z restauracji właśnie wracał do domu młody kucharz. Przysiadł się do nas na trochę zaciekawiony, co robimy w takim miejscu podczas deszczu. Sam miał tylko rower, więc chciał przeczekać z nami. Trudno się rozmawiało, bo on nie znał zbytnio angielskiego, a my nie znałyśmy włoskiego, ale można było się dogadać.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - WeronaOstatecznie zrobiło mu się nas żal i zaproponował nam nocleg. A zdjęcie ze spaceru do jego domu wygląda jak ostatni ślad z porwania. Jednak porwać nas nie chciał. Mogłyśmy się wykąpać i przespać na mięciutkim dywanie w naszych śpiworach. Zaś rano ruszyłyśmy dalej w miasto. Myślę, że miałyśmy naprawdę dużo szczęścia, że nie musiałyśmy spędzić tej nocy na dworze.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Podróż do Włoch – Bergamo: podróż

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Od naszego gospodarza wyszłyśmy koło 7 rano, bo musiał iść do pracy. Czekała nas ta sama trasa do przejścia, bo łapać stopa miałyśmy z tej samej okolicy, w której wysadził nas poprzedniego dnia kierowca tira. Przechodziłyśmy między innymi mostem Ponte Pierra, o którym wspomniałam chwilę wcześniej.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Dalej natknęłyśmy się także na kościółek, który trochę kojarzył nam się z klimatem Maroko. Za symboliczną opłatę mogłyśmy zapalić w nim świeczkę z prośbą o dalszą bezpieczną podróż. To taki mój mały zwyczaj w podróży. Zawsze jak zwiedzam jakieś miasto, jeśli mam okazję, zapalam świeczuszkę.

Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Werona

Nie mam zdjęć z samego Bergamo. I nie dlatego, że nie było tam ładnie albo coś. Zwyczajnie padła mi bateria w telefonie. Poza tym byłyśmy już zmęczone i sporo czasu spędziłyśmy odpoczywając. W nocy natomiast czekał nas Pisanie, grafika i podróże to moja miłość. Moje trzy największe pasje, bez których nie potrafię żyć, dlatego też chcę dzielić się nimi z ludźmi i być może zainspirować ich do tworzenia własnych dzieł i niezapomnianych przygód. Podroż do Włoch - Weronadługi spacer na obrzeża miasta, gdzie znajdowało się lotnisko. Było ciemno i nie było chodnika. Nie bierz z nas przykładu i nie rób tego. My jednak dotarłyśmy szczęśliwie jeszcze przed północą, po drodze poznając nowych ludzi. Kilka godzin dane nam było zdrzemnąć się na lotnisku, niestety o 3 nad ranem ochrona wszystkich budziła i nie pozwoliła już spać. I na tym kończy się podróż do Włoch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *